Dziewięciu na 10 Polaków wie, że wczesne wykrycie raka ratuje życie, ale tylko co piąty się bada. Nowe centrum w Warszawie chce poprawić profilaktykę onkologiczną
Tylko co piąty Polak regularnie wykonuje badania profilaktyczne w kierunku nowotworów, mimo że niemal dziewięciu na 10 wie, iż wczesne wykrycie choroby zwiększa szanse na wyleczenie – wynika z badania opinii publicznej zrealizowanego na zlecenie enel-med. Aż 27 proc. respondentów deklaruje, że nie bada się w ogóle pod kątem chorób onkologicznych. Odpowiedzią na tę lukę między świadomością a działaniem ma być uruchomione w Warszawie Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej, które chce sprawnie przeprowadzać pacjentów przez diagnostykę i kolejne kroki profilaktyki.
–Mamy wPolsce lukę między świadomością a działaniem profilaktycznym. 89 proc. respondentów deklaruje, że jest świadomych profilaktyki, szczególnie profilaktyki onkologicznej. Wiedzą, że ona zwiększa możliwości wyleczenia. Natomiast ta świadomość niestety nienapędza działania, tylko 21 proc. respondentów poddaje się profilaktyce, ze szczególnym uwzględnieniem onkologii, natomiast 27 proc. wogóle niebada się pod kątem narażeń onkologicznych– wskazuje wrozmowie zagencją Newseria Jacek Rozwadowski, prezes enel-med.
Najskuteczniejszą odpowiedzią na choroby nowotworowe jest dobrze zorganizowana profilaktyka iregularne badania. Wyniki badań pokazują jednak, że mimo rosnącej wiedzy ochorobach nowotworowych profilaktyka nadal niejest priorytetem dladużej części społeczeństwa.
– Częstą przyczyną jest strach przed diagnozą. W przypadkach onkologicznych to duży stres. Bardzo istotna jest także podstępność niektórych nowotworów – komórki nowotworowe niedają na początku objawów bólowych, tak że jeżeli nas nic nieboli, to po prostu niezamierzamysięwybrać do lekarza. To ból często napędza nasze decyzje prozdrowotne– tłumaczy Jacek Rozwadowski.
Z badania zleconego przezenel-med wynika, że bariery, które najczęściej zatrzymują profilaktykę wkierunku chorób onkologicznych na etapie decyzji, to przede wszystkim brak objawów (36 proc.), lęk przed diagnozą ikoszty (po 22 proc. wskazań), co także zniechęca do regularnych kontroli zdrowia.
W naukowych analizach strach przed diagnozą opisuje się jako tzw. lęk nowotworowy, który może prowadzić do unikania badań mimo świadomości ryzyka.
–Niewynika to ztego, że jesteśmy niedbali, tylko bardzo chcemy wierzyć, że póki niczego niewiemy, to znaczy, że wszystko jest wporządku. Badanie idiagnoza kojarzą nam się zczymś ostatecznym, a tak naprawdę to jest początek. Na początku mamy skierowanie na badania iwyznaczoną dalszą ścieżkę ina żadnym ztych etapów niejest powiedziane, że to będzie katastrofa, natomiast my to tak interpretujemy– mówi Sylwia Bartczak, psycholożka zenel-med. –Lęk antycypacyjny na pewno jest główną przyczyną unikania badań. Jeżeli coś nas bardzo przeraża ibardzo się tego boimy, to staramy się tego unikać.
W chorobach nowotworowych zwlekanie zbadaniami może oznaczać, że zostaną one wykryte wzaawansowanym stadium, co pogarsza rokowania.
–Nowotwory wykryte wcześnie stwarzają największe możliwości osiągnięcia sukcesu, czyli wyleczenia. Wcześnienajczęściejoznacza bezobjawowo. Mamy przykłady nowotworów, które wykrywamy przypadkowo, na przykład guzy nerki, ale kluczowe jest, by nowotwory mogące stanowić zagrożenie dlażycia Polaków wykrywać naodpowiednio wczesnym etapie iograniczyć się do wykrywania tylko takich nowotworów–podkreśla prof. dr hab. n. med. Jakub Dobruch, urolog, enel-med, konsultant medyczny Centrum Zdrowia iProfilaktyki Onkologicznej. –Wraz zupływem lat, a pracuję wurologii od 2000 roku, obserwuję bardzo pozytywne zjawisko: wykrywamy nowotwory wcześniej, leczymy mniej chorych dotkniętych nowotworami zaawansowanymi. Nadal niemała grupa mężczyzn trafia do nas zpowodu zaawansowanych, co najmniej miejscowo, nowotworów gruczołu krokowego.
W odpowiedzi na te wyzwania enel-med otworzył wWarszawie Centrum Zdrowia iProfilaktyki Onkologicznej, które ma porządkować ścieżkę diagnostyczną pacjenta iograniczać konieczność samodzielnego planowania wielu etapów badań wróżnych miejscach. Zgodnie zzałożeniami placówka łączy diagnostykę obrazową, zaplecze laboratoryjne orazkonsultacje specjalistyczne, a także wsparcie psychologiczne dlapacjentów, którzy odwlekają badania ze względu na stres iobawy.
–Centrum Zdrowia iProfilaktyki Onkologicznej wyciąga rękę do wszystkich tych, którzy są świadomi, a trudno im podjąć skuteczną akcję. W jednym miejscu skumulowaliśmy sprzęt, specjalistów, ścieżki dedykowane konkretnym nowotworom, konkretnym grupom wiekowym ipłciom, tak że mamy nadzieję, że pomagamytrochęrozświetlić ten mętny obraz poruszania się wprofilaktyce onkologicznej–podkreśla Jacek Rozwadowski.
Jak wyjaśnia, centrum porządkuje iupraszcza ścieżkę diagnostyczną. Pacjent ma wiedzieć, jakie badania są rekomendowane, kiedy idlaczego, orazjak szybko może je wykonać. Oferta została zbudowana zgodnie zwiedzą onajczęstszych potrzebach diagnostycznych kobiet imężczyzn oraznowotworach onajwiększym znaczeniu epidemiologicznym. Uruchomiono programy obejmujące m.in. diagnostykę raka piersi, chorób ginekologicznych, prostaty iukładu moczowego, raka płuc, raka jelita grubego orazżołądka.
–Chcielibyśmy, żeby to centrum było pierwszym zkilku kolejnych, które będziemy otwierać. To jest po prostu potrzeba czasu, żeby takie dedykowane, specjalistyczne centra powstawały. Gros schorzeń nowotworowych we wczesnym stadium po prostu umyka nam wstandardowej profilaktyce. Regularność jest tutaj kluczem do sukcesu– mówi prezes enel-med.
Mimo postępu wdiagnostyce irosnącej wiedzy medycznej Polaków problem ma również wymiar systemowy. Najwyższa Izba Kontroli wraporcie z2025 roku zwraca uwagę na niewystarczającą zgłaszalność do programów badań przesiewowych, mimo finansowania działań edukacyjnych ipromocyjnych. W przypadku badań wkierunku raka szyjki macicy zgłaszalność spadła z16 proc. w2019 roku do 11 proc. w2023 roku, a wprzypadku raka piersi zmniejszyła się z39 proc. do 27 proc. Tymczasem bez wzrostu zgłaszalności do badań przesiewowych trudno będzie osiągnąć cele Narodowej Strategii Onkologicznej, wtym poprawę wyników leczenia iograniczenie liczby zgonów możliwych do uniknięcia dzięki wcześniejszemu wykryciu choroby.